Smuga cienia
Przeleciał ptak rzucając cień na
otwarte okno, pełne dnia.
Więc tak? Więc znowu dal wiosenna,
a oczom w niebie nie ma dnia?
A ruń! A zieleń! Toż to istna
zagłada w morzu traw i drzew!
Daleko, miła, iść a iść nam
w brzozowy szept, wierzbowy śpiew.
Daleko iść i żyć nam długo.
Minęło życia pół?... No tak...
I właśnie w oknie cienia smugą
przeleciał kracząc czarny ptak.
Zobacz cały wiersz | Ranking: 32 |
Wybierz wiersz:
Mini Ranking:
Miasto rodzinne, Smuga cienia, I oczy wilgotne,, Cyganka, Przypływ, Do domu, Nie Wiem, Wiersz ostatni, Drzewo rozpaczające, ...
zobacz ranking
Wiersz ostatni, Nie Wiem, I oczy wilgotne,, Przypływ, Cyganka, Drzewo rozpaczające, ...
zobacz ranking
Ostatnio wybrane:
I oczy wilgotne,, Nie Wiem, Cyganka, Przypływ, Miasto rodzinne,
Klemens - zobacz wybrane
Miasto rodzinne, Smuga cienia, Drzewo rozpaczające, I oczy wilgotne,, Cyganka, Do domu, Zabrze, Przypływ, Wiersz ostatni,
Tadeusz - zobacz wybrane
Drzewo rozpaczające, Miasto rodzinne, Nie Wiem, I oczy wilgotne,, Przypływ, Do domu, Smuga cienia, Cyganka, Zabrze, Wiersz ostatni,
Kinga - zobacz wybrane