Drzewo rozpaczające
Oto zima jerozolimska
w deszczu i w wietrze.
Z rzadka przez chmury się przetrze
promień i trwożnie błyska.
A wtedy pradawny gród
oślepia bielą budowli,
syci oko zielenią soczystą
i w modrość rzucając się czystą,
dziesiątkami świątyń się modli
dziękczynnie za upust wód.
Getsemani, Góro Oliwna,
Dolino Józefata,
ciche cmentarze
jakaż to siła dziwna
z wami czekać...
Zobacz cały wiersz | Ranking: 35 |
Wybierz wiersz:
Mini Ranking:
Smuga cienia, I oczy wilgotne,, Do domu, Cyganka, Nie Wiem, Zabrze, ...
zobacz ranking
Drzewo rozpaczające, Cyganka, Smuga cienia, Przypływ, Zabrze, Do domu, Wiersz ostatni, ...
zobacz ranking
Smuga cienia, I oczy wilgotne,, ...
zobacz ranking
Miasto rodzinne, ...
zobacz ranking
Ostatnio wybrane:
I oczy wilgotne,, Nie Wiem, Cyganka, Przypływ, Miasto rodzinne,
Klemens - zobacz wybrane
Miasto rodzinne, Smuga cienia, Drzewo rozpaczające, I oczy wilgotne,, Cyganka, Do domu, Zabrze, Przypływ, Wiersz ostatni,
Tadeusz - zobacz wybrane
Drzewo rozpaczające, Miasto rodzinne, Nie Wiem, I oczy wilgotne,, Przypływ, Do domu, Smuga cienia, Cyganka, Zabrze, Wiersz ostatni,
Kinga - zobacz wybrane